AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 24 sty 2007, 20:30

vakabayashi pisze:nie bede tego ciągnał ale to perez wykolegował Moro z Madrytu kosztem Ronaldo i rozbił jeden z naj. lini ataku w współczesnym futbolu Morientes-Raul od tego czasu ten ostatni jakos pozbierać sie nie moze

To ma byc jakies usprawiedliwienie dla Raula...
vakabayashi pisze:jakie farmazony Ronaldo nie zodobył Lm w żadnym klubie w jakim grał to jest farmazon widziales trening Realu widziales kto na nim biega a kto nie udowodnij mi ze w Ronaldo całego meczu na boisku nie stoi tylko biega i walczy o pilke

Ja widziałem Ronaldo podczas MŚ i widze teraz i dostrzegam sporo kilo mniej, wiec jak sie zrzucił ogladajac TV... Ronaldo jest napstnikiem... napastnikiem i jeszcze raz napastnikiem, walczyc o pilke to powinien Diarra.
vakabayashi pisze: na koniec powiedz co jest fajnego w pilakrzu ktory grał w Barcelonie a potem nie miał problemu z odejsciem do Realu, grał w Interze a teraz bez problemu idzie do Milanu (zapewne)
Taka jest pilka i co ja mam miec mu za złe, ze odszedł z ekipy, ktora nie potrafila nic wygrac... JAkby odszedł z Barcy do Realu to roznica, to nie Figo.

Stawiasz to tak, ze wina jest jego to, ze Inter w nim w skladzie nic wiekszego nie wygral. Podobnie to jego wina, ze strzelał w LM a obroncy Realu "strzelali" sobie bramki.

Przejscie do Milanu, to moze byc kolejny przyklad skonczony "niby" a okazuje sie ze jednak jeszcze potrafi grac. Jakos byli zawodnicy Realu potrafili sie odnalezc w SerieA. Milan, ekpia z Brazylijczykami w skladzie, dobra atmosfera i najwiekszy pozytyw oni go chca i to sie liczy. Jakie były komentarze przy odejsciu Figo.

Wróć do „Włochy”