nie wiem czy sie cieszyc czy plakac. Zdobylismy jeden punkt i jestesmy samodzielnym liderem. Tyle ze ten lider stoi na slomianych nogach bo gramy slabo ale jakos punkty ciulamy bo nie mozna powiedziec ze je zdobywamy:(
powoli zaczynam sie obawiac nadchodzacych meczow bo w tym styly i w takiej formie bedziemy tracic sporo punktow. Denerwuje mnie rowniez brak jakiejkolwiek poprawy naszej gry od dluzszego czasu...jakis trybik nie dziala dosc dobrze w maszynie zwanej Barcelona


