Tenis

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post autor: Duch » 25 sty 2007, 18:28

:roll: spodziewałem się więcej po dzisiejszym spotkaniu i nie ma co ukrywać, że strasznie się zawiodłem. Federer zagrał najlepsze spotkanie podczas turnieju, natomiast Roddick ... no cóż, jak dla mnie spuchł psychicznie. Ogromna presja mediów, które przed meczem pompowały balonik. Teraz widać jak na dłoni, że pokazówka w Sydney to nie to samo co półfinał Wielkiego Szlema. O samym meczu raczej nie wypada wspominać, bo nie było to widowisko godne tej fazy rozgrywek.

O wiele lepiej oglądało mi się pojedynki pań (nie tylko ze wzglądów estetycznych :lol: ). Maryśka ograła jak dla mnie najpoważniejszą rywalkę do końcowego zwycięstwa, czyli Kim Clijsters. Finał z Williams do łatwych należeć nie powinien, ale ostatecznie to Rosjanka powinna sięgnąć po pierwszy tytuł w tym roku. :wink:

Jutro starcie Haasa z Gonzalezem i mam nadzieję, że tym razem zobaczymy kapitalne widowisko, bo jak do tej pory mało takich dreszczowców w tym turnieju :roll:

Wróć do „Inne sporty”