Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 26 sty 2007, 9:47

rkoeman ale prawdziwego mężczyzne poznaje sie nie po tym jak zaczyna ale jak kończy :lol:

statystyki Ronaldo zawsze miał ok, ale troche mu odbilo na starosc a wraz z wiekiem i ambicja siadła pewnie troche, moze zdał sobie sprawe ze w Realu juz nic nie wygra :arrow: wiec po co sie meczyc na treningach :?:

z Ronadlo w Madrycie od 2 sezonów był ten problem ze nie on pierwszy i nie on ostatni marnuje kariere przez czynniki pozasportowe.

jako ze na SB był juz taki piłkarz - Beckham (decyzje Victorii) to było ich o jednego za dużo.

Perez miał myśl ze jego gracze beda nie tylko sławnii jako sportowcy ale tez jako celebrity dzieki czemu wiecej koszulek też sprzedadza

w roku 2007 postawiono w Realu tylko na sport i na ludzi ktorzy tylko dla sportu i sportem zyja stad dla Ronalda i Beckhama miejsca nie ma.

Toudinho pisze:No i to jest okazja dla Juana Mata. Mam nadzieje ze dostanie w koncu ta szanse. Chociaz raz...
dostanie, ważniejsze jednak jest czy pozostanie u nas. Mijatovic jak pisze AS ma dla niego kontrakt juz jako profesionalnego gracza jedyny problem to zakusy Valencii ktora oferuje mu właczenie do kadry pierwszej druzyny czego Real nie moze i nie chce zrobić.

Mata miałby wędrować miedzy Realem a Realem B i przejsc taka droge jak chociazby M. Torres. Sam myśle ze mimo wsystko ma szanse pograć cos u Capello :arrow: nie zapowiada sie na przyjscie jakiegos napastnika przed koncem okna, a ławka krótka :roll:

Wróć do „Hiszpania”