Wydawało się, że zagramy silnym składem z Boltonem - bo FA Cup kazdy chce wygrać. Ale niestety znów kontuzje utrudniają nam zycie.
Wenger coraz czesciej mówi, ze chce dac odpocząć Fabregasowi - o konkuzjowanych juz pisaliśmy, do tego dochodzi Gilberto, który jest zawieszony, no i w bramce zamiast Jensa ma wystapić Almuinia.
Wygląda więc na to, że zagramy po raz koeljny rezerwowym składem, co nie jest dobrą wiadomoscia, bo Bolton to nie są jakies ogórki. W 5 ostatnich meczahc chyba tylko raz z nimi wygralismy [a graliśmy zawsze pierwszym składem] mecz będzie niezwykle cięzki i możemy mieć trudności z awansem.



