Dobrze , że się mu nic nie stało . Ale z tego co pamiętam to już 2 wypadek Rysia w niedługim odstępie czasu . Może należy zmienić auto na Hummera albo na jakieś pancerne Audii , bo wkońcu to szczęście naszego trenera może się skończyć .korona-kielce.pl pisze:Trener Kolportera Korony Ryszard Wieczorek miał dziś wypadek samochodowy na trasie Kielce – Wodzisław Śląski. Samochód jadący z naprzeciwka wpadł w poślizg i zjechał na pas ruchu, po którym poruszał się szkolniowiec "żółto-czerwonych". Nastąpiło zderzenie czołowe. Na szczęście jednak naszemu trenerowi nic się nie stało.
Dzięki szybkiej reakcji Ryszarda Wieczorka nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.
[/quote]



