AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 27 sty 2007, 21:26

Co sie co sie co sie stao :?: Czmu nikt nic nie pisze :?: Pisaki się wam wypisały czy co :roll: A w klubie oprócz zapowiedzi że Scudetto nie jest jeszcze przyznane i Roma cały czas będzie próbowała zniwelować przewagę Intru nic nie wynika a drużyna notuje same remisy. Podział punktów z Messiną i Livorno w lidze oraz ciężka przeprawa z Parmą w Pucharze Włoch i w efekcie szczęśliwy awans chwały klubowi nie przynoszą a jedynie powodują że o początku 2007 roku najchętniej możnaby zapomnieć. Jedynie ostatni mecz w pucharze z Milanem może nieco napawać optymizmem choć strzelone przez Rzymian bramki raczej wynikały z błędów obrony czy też bramkarza rywali niż były akcjami po których bramka paść musiała. Strata dwóch bramek w ponad 20 minut tez może nieco niepokoić choć sam rezultat 2:2 należy uznać za korzystny i z nadziejami powinniśmy wyczekiwać ostatniego dnia stycznia i awansu do finału bo po jego braku będę czuł wielki niedosyt :evil: A póki co dwa nabytki tego okienka transferowego - Tavano i Wilhelmsson już dawno debiuty mają za sobą i właśnie mógłby ktoś do diaska napisać jak się spisują :roll: Z graczy którzy Rzym opuścili a ściślej mówiąc mam tu na myśli Montellę wiadomo chociaż że w Fulham czuje się lepiej niż w domu bo na dzień dobry dziurawi siatki w bramkach rywali. Ten fakt na pewno nie świadczy zbyt dobrze o Spallettim no bo skoro zawodnik wyjeżdżający z Rzymu nie ma problemu ze skutecznością a w Romie jest cieniem samego siebie to coś musi być na rzeczy :roll: Jak dla mnie mistrz Włoch jest już znany i tylko zbytnia pewność siebie Interu może zmniejszyć przewagę dzielącą pierwszy i drugi zespół w tabeli ale nie na tyle żeby włączyć się w walkę o tytuł. Choć zawsze można się łudzić że Inter dopadnie mega wypasiony kryzys a Roma zacznie grać jak za najlepszych okresów tylko że na dziś poza nic nie wnoszącymi słowami nie widać nawet najmniejszego światełka w tunelu podczas gdy Inter nie pamięta co to brak zwycięstwa. Jeszcze należy coraz bardziej oglądać się za siebie w tabeli bo Palermo zmniejszyło już stratę do zaledwie czterech pkt i coraz bardziej depcze nam po piętach. Mam też nadzieję że Spalletti myśli też o meczach w LM z Lyonem bo do nich wcale tak dużo czasu nie zostało a sami Fracuzi obecnie też nie są w życiowej formie niedawno przegrywając u siebie z Bordeaux a w tej chwili remisując w 71' także u siebie z Nice. Drugą sprawą może być fakt ze Houlier lekko odpuszcza ligę w której od dawna ma pewny tytuł i szykuje formę właśnie na puchary. Pewnie tak właśnie jest ale jak nie to Lyon wydaje się być spokojnie do przejścia :P Natomiast jutro czeka nas mecz ze Sieną w którym nie zagra pauzujący za czerwo Totti a same zawody trzeba wygrać co po ostatnich remisach i fakcie że trzy ostatnie mecze między tymi zespołami na Stadio Olimpico wygrali goście może nie być najłatwiejszym zadaniem. A tak w ogóle to jak 3 pkt nie zostaną w Rzymie po mału można zaczynać wołać na pomoc Houston :wink:


Lista powołanych na mecz ze Sieną:

BRAMKARZE:
Gianluca CURCI, Marangon Alexander DONI, Julio Sergio BARTAGNOLI;

OBROŃCY:
Marco CASSETTI, Christian CHIVU, Matteo FERRARI, Phillipe MEXES, Christian PANUCCI, Max TONETTO;

POMOCNICY:
Ricardo FATY, Daniele DEROSSI, Alessandro MANCINI, Simone PERROTTA, David PIZARRO, Aleandro ROSI, Rodrigo TADDEI, Christian WILHELMSSON, Valerio VIRGA;

NAPASTNICY:
Stefano OKAKA, Francesco TAVANO, Mirko VUCINIĆ.

Wróć do „Włochy”