Larssona bramka to jednak ewidentnie jego blad. Wedlug mnie blad popelnil tez sedzia glowny, nie dyktujac karnego dla Portsmouth na poczatku meczu. Tomek zdecydowanie minal sie z pilka.
Rooney rzeczywiscie dzisiaj blyszczal. Chce tylko zwrocic uwage na jeden drobny szczegol - United znow po strzeleniu goli odpuszcza i traci bramke w koncowce meczu



