Tenis

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post autor: Duch » 28 sty 2007, 12:17

No i już po Australian Open 2007. Może za dużo spodziewałem się po finale, ale gdyby pierwszy set potoczył się inaczej to może wszystko potoczyłoby się inaczej. Ostatecznie jednak Federer dość pewnie pokonał Gonzaleza i po raz trzeci wygrał turniej na kortach w Melbeurne. Fernando chyba jednak i tak jest szczęśliwy, bo dojść do finału Wielkiego Szlema łatwo nie jest. Szacunek dla niego i dla Wielkiego Mistrza jakim bez wątpienia jest Szwajcar :wink:

O samym meczu za dużo nie ma co pisać, bo w sumie przewaga Rogera nie podlegała dyskusji. Wygrać turniej bez straty seta to także wielki wyczyn.

Wróć do „Inne sporty”