Tenis

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Lisek » 28 sty 2007, 12:35

Nawet niezły mecz, gdyby Gonzalez wygrał te dwie piłki setowe, to na pewno byłoby wszystko inaczej. Widocznie jednak tak miało być, ale i tak Chilijczyk świetnie grał w całym turnieju. Co by tu nie mówić wygrana tak łatwo z Haasem, który miał zamiar dojść do finału trochę mnie zaskoczyło.

Gajne było też wręczenie nagród i podziękowanie Gonzaleza ;) Podziekował sponsorom za niezły czek i 10 razy pogratulował Federerowi. Mam nadzieję, że w końcu ktoś dogono w poziomie Federera, a nie będzie wygrywał tylko pojedyńczych meczy.

Trochę zawiódł mnie Davidyenko, ale to było do przewidzenia po tym jak się męczył z Berdychem. Trochę słabo Safin, bo Rodick w tym turnieju nie był w życiowej formie. Może gdyby nie te pomyłki na jego niekorzyść wszystko potoczyłoby się inaczej. Szkoda mi też trochę Murraya, który nie zasłużył na porażkę w meczu z Nadalem, który jednak potem się rozegrał. Największą niespodzianką właśnie było chyba dojście do finału Gonzaleza.

Wróć do „Inne sporty”