Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 28 sty 2007, 19:01

widze ze atmosfera optymizmu spadła pośród kibiców Realu
przyszło to co musiało przyjść - porażka

a jeszcze jakis czas temu jeden user mnie krytkował za to ze nie przyłączyłem sie do fali optymistów głoszących: "Real bedzie miał majstra"

nie bedzie miał
nie w tym sezonie przynajmniej

bedzie to kolejny sezon chaosu, ale myśle ze predzej czy pózniej zmiany poczynione przez zarząd i Capello jesli chodzi o pozbycie sie gwiazdek, przyniosą skutek

jutro o 10 wyrok sądu który zadecyduje o losie Calderona

wczorajszy mecz utrzymuje mnie powoli w przekonaniu ze w lecie musi sie dokonać i dokona sie zmiana trenera - niestety Capello nie jest jak widać jak wino i nie jest "im starszy tym lepszy"

napisałbym tu wiele słów: ze Real nie ma stylu itp itd ale po co
gramy i bedziemy grać piach


Krzysztof Jarzyna pisze:Robinho jest tak irytujacy w swojej nonszalancji, ze nie moge na niego patrzec

Robinho tak naprawde cierpi w Realu z 3 powodów

pierwszy to taktyka Capello

drugi tylko hurraoptymista w osobie Pereza mógł myslec ze Robson zbawi Real na miare Ronaldinho

trzeci: Robinho nie gra i nie bedzie grał tak jak w brazylii w europie, ZADEN trener go nie ustawia tak jak brazylijczyk grał w santosie tzn. jako 2 napastnik

Wróć do „Hiszpania”