Prawie każdy piłkarz dal z siebie wszystko, oprócz Henka. Fabregas był najlepszym piłkarzem na boisku. Rocisky tez bardzo dobrze, potrafi grac przeciwko takim drużynom jak Bolton, a do byków nie należy. Toure- przegięcie. Zanim strzelił bramke bylem podjarany jego postawa. Grał w defensywie i w ataku. W ofensywie był aktywniejszy od Henka, który dzisiaj jedynie zawadzał na boisku. Clichy tez dzisiaj dawal na wysokich obrotach. Adebayor duzo biegał, ale samym bieganiem bramki nie strzeli. Szkoda tego karnego, bo się nam należał. Baptista wszedł na boisko z ławki i juz tam mieszał pod bramka rywala. Ba! nawet byl bliski strzelenia bramki, ale się zle złożył .
Następny mecz z Boltonem zagramy na wyjeździe. Co za tym idzie chyba nie trzeba tłumaczyć.



