FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post autor: Berik » 28 sty 2007, 20:57

Najpierw zaczne od sedziego. Zajebisty. 2 karne z kapelusza :? najpierw Ula zajebiscie kopnal Gio, a ten z Celty sie przewrocil, a pozniej Gio(pomimo nurkowania zagral naprawde dobrze) zachowal sie jak zawodowy nurek.

Zle nie bylo.Momentami przeblyski bardzo dobrej gry, ale tylko momentami. Na wyroznienie zasluzyl jak najbardziej Saviola, ktory walczyl staral sie, no i bramke strzelil. Jedna setke spartaczyl, ale swoje zrobil. Puyol tez zajebiscie. Zadnego bledu.ROnaldinho znowu irytujacy-pelno strat i w ogole jakos tak nijako. Mecz przecietny, ale na pewno nie tak beznadziejny jak ostatnie spotkania. Do optymalnej formy jeszcze daleko, ale mam nadzieje, ze tak za 3 tygodnie wszystko bedzie chodzic jak w szwajcarskim zegarku.Bylbym zapomnial: Valdes uratowal nam skore 8)

Wróć do „Hiszpania”