Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post autor: Bassu » 29 sty 2007, 13:47

Wiadomo, że nie da się wygrać każdego meczu w lidze. Ze Spiezią zawsze grało się ciężko, co pokazują statystyki (nie wygrali żadnego spotkania). I chyba tylko na tych dwóch argumentach można zakończyć usprawiedliwianie Juventusu.
mejgus pisze:Chodzi o to zeby DD reagowal na to co dzieje sie na boisku bo jak narazie mu to nie idzie.

Po przyjściu Didiera Deschampsa wierzyliśmy, że juve bedzie grać ofensywną piłkę, jak teraz widać nasz trener nie do końca radzi sobie w roli trenera w tak trudnej lidze, jaką niewątpliwie jest Serie B. Patrząc na grę Juventusu nie widać jakiegoś pomysłu, przebłysku. Podbramkowe akcje są raczej przypadkowe, ale przecież bramki, które zdobywali miały ponad połowę przypadku. W grze nie ma myśli taktycznej, którą Juve zawsze posiadało.

Coś zmienić trzeba, bo nie chodzi o wyniki jakie juve osiąga ale o grę! Jak widać zmiany, które dokonuje DD nie są do końca przemyślane. Trener jakby nie wiedział kogo ma zmienić, a jeśli już to robi to albo nie trafia ze zmianą, albo robi to zdecydowanie za późno. Kolejną rzeczą, której nie rozumiem jest "lekceważenie" Bożinowa. Bułgar w kilku meczach (np. w mecz z Lecce) pokazał, że ma niezwykłe umiejętności. Mam nadzieję, że nie będzie sytuacji co ze sprzedażą Henrego.

Moje zdanie jest takie, że Juve powinno zmienić trenera.

Wróć do „Włochy”