czeher pisze:pietrek861 pisze:
Na szczęście pani prof. przy ocenianiu obniżyła próg zdawalności
Podobno u nas ma byc podobnie Laughingpietrek861 pisze: =
45 minut-wystarczyło pewnie na przewertowanie jakiegoś podręcznika i zapamiętanie wykresów elastyczności itd.
To mialem opanowane, rynek,podaz popyt elastycznosci itp olalem pozniejsze rzeczy o przedsiebiorstwie![]()
![]()
Ale w sumie i tak nie jestem specjalnie zly, ze nie uczylem sie bo ten egzamin byl straszny i nawet niewiele by to pomoglo- test wielokrotnego wyboru
Przez 1min po otrzymaniu testu kazdy popadl chyba w mala konsternacjeja otrzasnalem sie po 5min i zaczalem zaznaczc
najlepsze bylo ze babka kazala zaznaczac krzyzykiem a jakis koles w koleczka sobie zaznaczal- babka patrzy na kartke i mowi - prosze naniesc to na nowa kartke, tym razem zaznaczajac krzyzykiem, wyslala go do biurka po nowa "metryczke" a w tym czasie sprawdzila co mial Laughing i mowie moze pan nie wracac i tak pan na na 32 pytania, jedna dobra odpwoiedz
czyli niech pan juz teraz zapamiata ze na poprawdze rowniez trzeba bedzie zaznaczyc krzyzykiem
Kazdy wychdzac z sali mial zwiesozna glowe
Wyniki w Poneidizlaekm![]()
Wyniki byly w poniedizalek ale jako, ze jestem leniem patentowanym dopiero dzisiaj wybralem sie do katowic
jestem w wielkim szoku
Tak przypatruje sie kartce z wynikami i widze moj nr indeksu a tam ..... 5
W sumie w dalszym ciagu nie moge w to uwierzyc i mysle sobie ze musial jakis blad wyniknac
Najlepsze jest to ze cos okolo polowy osob oblalo



