Podobno po zwycięzcy się nie jeździ, więc ugryzę się w język. Myślę, że nasze błędy były aż nadto widoczne i nikt nie miał problemu z dostrzeżeniem.
Brak Siódmiaka był ogromnie widoczny, ale daliśmy radę i to chyba teraz jest najważniejsze.
Jak wszyscy, w półfinale najchętniej zobaczyłabym Polskę w meczu przeciwko Islandii.
Ale ktokolwiek to będzie musimy wygrać, jeśli nadal marzymy o finale.
Mimo wszystko jestem szczęśliwa, chociaż tyle nerwów to ja chyba w życiu nie miałam
Ps. Lijek (Marcin) ma 30 lat w tym roku



