Duchu - moj doktorek tez na ostatnich zajeciach powiedzial, ze pyta tak dlugo, az zaliczymy. Jak sie dzis okazalo tak nie bylo, tylko oblewal osobyDoktor ponoć zawsze idzie na korzyść ucznia i pyta tak długo, aż zaliczysz. Czy tak jest faktycznie, przekonam się jutro na własnej skórze



