Jeśli chodzi o Didiera, to od początku nie byłem aż takim zwolennikiem jego trenerskiego talentu. Obawiałem się, że będzie troche jak Mancini w Interze
1. Zaryzykować i zaufać DD, że ten odbuduje potęgę Juve. Dać mu czas na budowę drużyny, wzmocnić sie i walczyć o scudetto. Ale to ryzyko, wiadomo dlaczego...
2. Od razu zatrudnić doświadczonego trenera, który będzie miał koncepcję, pomysł, wiedzę, umiejętności i nie zawracać sobie głowy młodym, niedoświadczonym DD, który na dobrą sprawę nie trenował jeszcze wielkiego klubu.
Nasi działacze podjęli decyzję nr 1. Czy była to decyzja trafna, pokaże przyszłość. Jednak zwolnienie DD po tym sezonie, zanim jeszcze zaczął realizować swój plan, byłoby głupotą (no chyba, że Lippi
Denerwuje mnie natomiast inna sprawa... Mianowicie pewnego rodzaju pasywność na rynku transferowym. Mamy przecież Grygere, Hasana- powiecie


