Copa Del Rey to nie najważniejsze co ma do wygrania Barcelona- niech już i ten rewanż sobie odpuszczą, byle tylko pozatym dobrze grali. coprawda za często zdarza im się grać "na pół gwizdka" w tym sezonie, ale poważniejszych skutków to nie ma i jeśli mają się zmęczyć przed Liverpoolem i Valencią- dzięki za Puchar Króla. innym razem.
co do wczorajszego meczu... spodziewałam się prawdę mówiąc innego wyniku. ale nie jestem załamana takim obrotem sprawy. martwi mnie od dłuższego czasu Marquez, w zeszłym sezonie nie mogłam się napatrzeć na jego grę, w tym już nie jest tak dobrze. generalnie może i można pozytywnie wypowiadać się o obronie, ale co z tego jeśli popełniają błąd i to on decyduje o wyniku spotkania? ah, szczerze mówiąc, w takim składzie jak wczoraj pomoc i atak powinny chociaż jedną bramkę zmajstrować. ale mówi się trudno.



