To co mówisz jest bynajmniej śmieszne. Myślę, że zaden piłkarz nie chce siedzieć na ławce, niezależnie za jaką kwotę. No chyba, ze związał sie z futbolem dla kasy. Nie mniej jednak dwa lata temu Bridge odgrywał w Chelsea ważną rolę, potem sprawa sie zachwiała, przyszedł najpierw Del Horno, potem odszedł i przyszedł Cole. A dlaczego Wayne pozostał na Stamford? Cóż, może jestem naiwny, ale wydaje mi się że jest wierny barwom.Meczetinio pisze:spoczywa na nim duza odpowiedzialność , to wielki sprawdzian dla jego umiejetności, jest oczywiscie o klase gorszy(od Terrego i Cola'a) ale jakos sobie radzi, a kase i tak by dostwał jakby siedział na ławce wiec na jego miejscu wolałbym siedzieć na łwace bo nie musi sie "poazywac" bo nie ma gdzie przejsć , poieważ gra w jednym znajleszpysz klubów swiata (przykład wygodne zecye J.Dudka posiedzi na ławce kase weźmie wejdzie na boisko, pusci pare szmat i znwu na ławkeDla Bridge'a ta sytuacja może być zadowalająca, gdyż będzie znów miał szansę na grę w pierwszym składzie mistrza Anglii)
Ma teraz coś do udowodnienia, a jeżeli to coś udowodni, to będzie miał wybór w letnim okienku. Być może zgosi się po niego inny klub, wtedy porozmawiamy o konkretnej sprawie, ale póki co jest rezerwowym, i to rezerwowym z najwyższej pólki.



