Pozdro dla normalnie myślących bo niektóre mecze w niedzielę kolidują z finałem w piłce ręcznejBaqu pisze:"Gorąca wiadomość, chyba dobra dla wszystkich - mecz Anwil - Śląsk będzie w niedzielę o 14, także w TV4, więc będzie można później obejrzeć także finał piłkarzy ręcznych w Polsacie. A więc, wszyscy grający rękami - łączmy się!"
Prawdziwy koszykarski klasyk szykuje się w niedzielę we Włocławku. Oba zespoły są jednak w innej sytuacji: wrocławski Śląsk gra lepiej, niż spodziewano się tego w przedsezonowych spekulacjach, Anwil ma sporą stratę do czołówki i aby realnie myśleć o walce o najwyższe cele, musi straty nadrobić.
Anwil pokonał w ostatnim meczu na trudnym parkiecie w Słupsku Czarnych, Asco Śląsk musiał uznać wyższość Polpharmy. Czy podrażnione ambicje wrocławian poprowadzą ten zespół do zwycięstwa?
Ciekawe, jak w pojedynku z wrocławskim Śląskiem wypadnie Otis Hill. Choć jeszcze przed meczem w Słupsku wydawało się, że Hill jest dla innych zespołów nie do zatrzymania, mecz z Czarnymi pokazał, że można i jego wyłączyć z gry i nie ma rzeczy niemożliwych. Ciekawe też, czy w pojedynku we Włocławku zadebiutuje nowy nabytek wrocławskiego Śląska – środkowy Zedndon Hamilton. Działacze Asco Śląska robią wszystko, aby gracz mógł zagrać właśnie już w spotkaniu we Włocławku.
Interesująco zapowiada się pojedynek niskich zawodników, w którym Chrisowi Thomasowi przyjdzie zmierzyć się z niesamowitym Deanem Oliverem. Oliver ma znakomite wyczucie: doskonale wie, kiedy oddać rzut, a kiedy dograć piłkę do partnera. Thomas zapowiada dobre mecze, jednak na razie ma tylko przebłyski dobrej gry. Czy spotkanie z ekipą Andreja Urlepa będzie tym, w którym pokaże pełnię swoich możliwości?
Powiem jedno
Amerykanin w poniedziałek podpisał ze Śląskiem umowę. Nauczony poprzednimi sezonami dziwi mnie pisanie w artykule że może to być hit transferowyBaqu pisze:Zendon Hamilton - nowy center Śląska
Taki 'talent' nie może być przysłowiowym 'zapchaj dziurę' który jest oddawany przy każdej nadarzającej się okazji. Sam fakt grania w NBA o niczym nie świadczy, nawet Trybański zarobił tam miliony a oprócz jednego atutu jakim jest jego wzrost nic nie potrafi. W Polsce było już sporo talentów z przeszłością w NBA, ba niektórzy mieli nawet za Ocenanem naprawdę niezłe statystyki a u nas nie grali dłużej niż jeden sezon, gdy w ogóle udało im się do końca wypełnić kontrakt bo wcześniej zostawali zwolnieni. Osobiście nie mam o tym zawodniku zielonego pojęcia i może sie zdarzyć że fartownie Śląskowi udało się sprowadzić zawodnika którego nawet europejski średniak nie chciał. Jednak Śląsk nie ma już takiego budżetu jak kiedyś i sam zespół jest sporo tańszy więc zawodnik który ma 32 lata powinien się cenić. Z pewnością nie przyjeżdżałby tez do Europy grać za grosze aby pokazać się w słabszej lidze polskiej a następnie zaatakować najlepsze ligi naszego kontynentu. A zatem powinien trochę kosztować. Zresztą jak można wyżej przeczytać zawodnik w Europie już grał i jedynym klubem który obecnie gra na dobrym poziomie jest JoventutCo prawda nigdy nie został wybrany w drafcie, ale zdążył zwiedzić wiele klubów najlepszej ligi świata - Denver Nuggets, Dallas Mavericks, Golden State Warriors, Los Angeles Clippers, Toronto Raptors, Milwaukee Bucks. Grał zwykle kilka spotkań i został zwolniony lub brał udział w wymianach koszykarzy między klubami. W poprzednim sezonie zdążył zwiedzić aż trzy kluby (Houston Rockets, Cleveland Cavaliers oraz Philadelphia 76 ers). W sumie w najlepszej lidze świata rozegrał ponad 120 spotkań, ale potrzebował na to aż dziewięciu sezonów. Miał także kilka krótkich epizodów europejskich. Występował w Hiszpanii w drużynie Valladolid, Joventud Badalona oraz w greckim Dafni Ateny. Rzadko się zdarzało, aby sezon rozpoczynał i kończył w tym samym klubie. Podobnie jest teraz. Rozgrywki miał rozpocząć w Portland Trail Blazers (umowę podpisał we wrześniu 2006 roku), ale już po miesiącu został zwolniony.


