Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 02 lut 2007, 23:16

Co do Finansów JUVE to się niema o co martwić

1. Bo ze sprzedaży Zlatana (24,5 mln) Vieiry (9,5 mln) Emersona i Cannavaro (19 mln) Zambrotty i Thurama (19 mln) Mutu (8,5 mln) i wypożyczeń Balsiego, Miccoliego, Tacchinardiego, Kapo, Olivieiry, Gassbaroniego i innych JUVE zakończył ostatnie okno transferowe z zyskiem koło 80 mln a nie jak to w normalnych warunkach było z 20 milionową stratą co jest dodatkowym plusem i oszczędnością
2. Bo po sprzedarzy gwiazd wydatki na płace w klubie zmalały o kilkadziesiąt milionów (każdy z najlepszych zarabiał z 4,5\5 mln € plus dodatkowe premie a było ich 7 więc razem ładny grosz kosztowało ich utrzymanie na co teraz JUVE płacić nie musi a gdyby był w serie A płacić by musiał bo kimś grać by trzeba było)
3. Rodzina Agniellich zapowiedziała dofinasowanie JUVE, a tego nigdy nie robiła w ostatnich kilkunastu latach kiedy JUVE musiał sam się utrzymać w odróżnieniu od takiego Interu lub Milanu finansowanych przez Morattiego i Berlusconiego)
4. rodzina Kaddafich chce zwiększyć swoje udziały w JUVE z około 20% do 40% z czego też wpadnie ładny grosz do kasy JUVE
5. zmieniony plany przebudowy stadionu z tych kosztujących prawie 300 mln € na nie przekraczające 100 mln € (pewnie wydatki na tą inwestycje miały być rozłożone w ratach ale to i tak ogromna oszczędność)

Więc myślę że te zyski czy oszczędności pokrywają w całości straty spowodowane degradacją a i pewnie pozwalają JUVE na wydatki na transfery (nie wiem czy to będzie 50 mln bo to ogromna suma dla każdego klubu ale myślę że JUVE będzie stać na jakieś sensowne wzomocnienia bez sprzedawania Buffona czy Treze)

PS: No i można jeszcze napisać że JUVE jest klubem, który do tego sezonu nie miał długów, co jest we włoszech ewenementem (wiem bo JUVE publikuje po każdym sezonie swoje zyski i wydatki). Jak jest teraz nie wiem bo sezon się nie skończył, ale jakaś długoterminowa pożyczka spłacana już w latach gdzie JUVE znów było by na szczycie nie była by większym problemem dla kondycji finansowej klubu.

Wróć do „Włochy”