Z tacy to cięzko jest uzbierac na podstawowe opłaty (ogrzewanie, prąd, pensje dla pracawników) Kosciół jest prawie ze nie wspierany przez rząd, a na słuzbe zdrowia zawsze ida grube miliony.Dodam tylko że ok 45 % Polaków chodzi co niedziela na msze, czy wiec nie możnaby potrzebnej sumy uzbierać z tacy, a te 40 mln wydać na pomoc ASK we Wrocławiu, o którym jest teraz strasznie głośno.
Ktos kiedy powiedzial ciekawa rzecz o słuzbie zdrowia.
Mianowicie, że słuzba zdrowia to taka organizacja która przeje kazde pieniądze. Najpierw powinni zajac sie organizacja wewnątrz słuzby, a potem domagac sie dodatkowych pieniędzy.



