Oczywiście graliśmy składem ligowym (nie licząc Matusiaka). Estonia jest tej klasy przeciwnikiem na którym mozna przećwiczyć warianty i nowe koncepcje ustawienia ofensywnego drużyny.Babel pisze:Na takim przeciwniku jak Estonia nie było widać słabych punktów
Na mecz ze Słowacją wybiegną piłkarze z lig zagranicznych.



