Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 04 lut 2007, 13:43

Statystycznie spotkanie było bardzo wyrownane, nawet na korzysc gosci. Jednak na boisku wygladało to jak gra beniaminka z mistrzem. Valencia w pelni kontrolowała to co sie dzialo. Nie iwem czy Seitaridisowi nie nalezała sie czerwona karta, niby Villa nie wychodzil sam na sam, ale faul byl mimo to bardzo brutalny. Mista sie przypomnial, choc i tak gral slabo, szczegolnie w pierwszej polowie. Druga linia Atletico przy Valencii wygladala bardzooo słabo. Skrzydła to nie nowosc, ale środek pola prezentował sie wczesniej znacznie lepiej.

Wróć do „Hiszpania”