Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post autor: Bonso » 05 lut 2007, 10:07

białe chusteczki, gwizdy, skandowanie "fuera" i transparenty "dimision calderon" to cały obraz tego co się teraz dzieje
wczorajsza porażka jest dla mnie niezrozumiała. Real grał lepiej niż Levante, miał niezłe okazjie. ale skuteczność ['] co do gry, to znowu chaotyczność w środku pola, brakuje i to strasznie, dobrego rozgrywającego! głupie straty, niecelne podania, niewykorzystane sytuacje, to tyle co złego powiedziec o grze Realu. Co fajniejsze Levante grało jeszcze gorzej.
Teraz inna sprawa. Sędzia [']. Już nie chodzi mi o to, że sędziował dla Levante, bo mylił się w obie strony. Dwa karne ewidentne nie podyktowane dla Realu, dużo odgwizdanych niesłusznie, bądź nie odgwizdanych spalonych, dużo fauli z dupy, bądź fauli nieodgwizdanych. Skąd się tacy sędziowie biorą :/ Czyżby emigrant z polski ?
Real nie może tak dalej grać, dzisiaj jest zebranie zarządu, miejmy nadzieje, że zdecydują coś sensownego. Co do poszczególnych zawodników, to nie zawiedli Salgado, Nieto, może Torres i Ramos. Reszta do dupy. Szczególnie skuteczność Raula i Ruuda, oraz Reyes. Robinho na szczęście szybko złapał kontuzje, bo by była katastrofa.

Wróć do „Hiszpania”