Jeszcze dwa słowa w sprawie Puyola - ostatnio często zdarza się Tarzanowi gubić linię w obronie i tak się zastanawiam czy nie jest to efektem świadomości, że jest (przed)ostatnią instancją i oczekuje się od niego asekuracji sytuacji już pozornie beznadziejnych - Puyi jakby gotuje się już do zrywu za graczem rywala w przypadku fiaska off-side'u i przez to nieco zostaje w tyle rwąc linię obrony. Takie mam wrażenie, choć to pewnie brednia jakich mało


