Najlepszy jest Michał Janicki. Jak mało kto potrafi podać i strzelić. O - sam widziałem jak podawał.
A Krzynówek to przereklamowany bubek. Wielki halo, bo strzelił gola kelnerom z Madrytu i Rzymu. Nie dajmy się zwariować! Taki Real był notorycznie pogrążany przez Samuela Eto'o, o którym dziś już nikt nie pamięta. A Krzynówek jest bożyszczem tłumów bo raz na jakiś czas wrzuci piłkę. Na dodatek słabo, ale w Leverkusen mają geniuszy jak Franca, Berbatow czy Babić którzy te nędzne centry wykorzystują.



