Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post autor: Ebi » 05 lut 2007, 18:14

A pozwólcie, że może i ja się wtrącę, ale musze to napisać. Otóż dziwi mnie zachowanie kibiców Realu w Polsce w ostatnich latach. To już czwarty rok bez pucharów, a co roku te same gadanie. Przejdźmy do rzeczy.

Real od czterech lat nic nie wygrał, mimo ciągłych zmian trenerów i zakupu nowych graczy. Co sezon te wspaniałe okrzyki zachwytu - Ronaldo, Robinho, Cannavaro, Emerson, Gago, Sergio Ramos! Cóz to za boscy gracze! Liga Mistrzów nasza!~Co ja gadam?! Szukajcie w kosmosie innej cywilizacji, bo tutaj na Ziemi nikt nie pokona Realu! Przyszedł Luxemburgo - człowiek-geniusz. Real będzie mistrzem. Wszystko się skończyło. Capello! Toż to trener, który przyleciał z innego świata! Marna Barcelona nawet nie wie, że w tak genialny sposób da radę ustawić zespół! Teraz po blamażu z Levante Capello jest zły, niedobry i wieczny apetyt na nowych szkoleniowców rośnie. Co chwila nowy trener, pół roku i wszyscy chcą jego dymisji. Capello jak przychodził był bogiem. Teraz nagle wszyscy dalej wołaja o następnego. Del Bosque? Schuster? Mourinho? Jest jeszcze ktoś na świecie kto nie pracował w Realu jako trener? I co? Skończą się klasowi trenerzy i kogo będzie wołać?

Podobnie było ze zmianą zarządu. Odszedł Perez i skończy się gwiazdorstwo. I co mamy? Kupowanie niedoświadczonych i "niewyrobionych" mistrzów jak Gao czy Higuain za grube miliony chwały nie przynosi.

Co okienko przyhcodza nowi zawodnicy. Ale kibicom Realu jest mało, każdy kolejny który przychodzi odmieni Real, galaktyka nasza. Cannavaro! Toż to najlepszy na świecie! Emerson! Z ni Real nie straci gola! Teraz co? Żaden się nie sprawdził i słyszymy okrzyki - Kaka! Ribery! Kto z nich chciałby grać w staczającym się klubie, który od czterech lat nic nie wygrał? Nawet Pucharu Hiszpanii?

Radzę się nieco uspokić i pomyśleć nad innym sposodem zmiany sytuacji. Co chwila kogoś nowego wołacie, wiecznie nienasyceni. I nic Wam to nie pomaga.

To tyle ode mnie, pewnie zaraz kilka WP za prowokowanie i sfrustrowani kibice Realu zachowujący się jak dzieci, którym zabrano łopatke, lub kibice włoscy, którzy uważają że ich liga jest święta. *

*Nie odnoszę się tutaj do wszystkich, każdy sam chyba wie jak się zachowuje i czy jego dotyczy ten post, więc nie ma co się napalać.

Wróć do „Hiszpania”