Może nie ten kaliber co wymienieni, ale napiszę... W zeszłym sezonie, w którym nic nie wykryto (aa sorki, wg El Intero mecz Inter-Juventus był kupiony) Turyńczycy prowadzili od początku do końca. W całym sezonie była JEDNA porażka w lidze, a w rundzie jesiennej pykali rywali po kolei. Kryzys nadszedł jak zwykle na decydujące mecze w LM, bo to nie tylko Arsenal nas pyknął 2:0 z palcem w... nosie, ale i nie mogliśmy wygrac z takimi tuzami jak Treviso czy Cagliari. Więc taki tekst, że nic byśmy nie wygrali gdyby nie sędziowie to delikatnie mówiąc ,,uproszczenie".Krzysztof Jarzyna pisze:Lakier albo inny Maestro wzywany na sale! Oni Ci wytlumacza o co dokladnie chodzilo w aferze i ile meczow "kupionych" udowodniono Juve.Major Leon pisze:gdyby nie sędziowie nic by nie wygrali



