tylko jest pewien problem - hiszpania to nie anglia. capello juz jak wygrywal mistrzostwo hiszpanii byl nienawidzony i teraz nikt mu nie nie daruje. buty, nudnego stylu gry, obrazania pilkarzay i kibicow, bojkot prasy, etc, etc
w hiszpanii trenerow zwalnia prasa i kibice. przyjdzie kolejna porazka a capello stanie sie kozlem ofiarnym calderona



