Kibice wybrali Calderon. Wybrali go po to, żeby zarządzał klubem, wybrali go bo mu ufają. Tym trzeba się kierować. Pomińmy sprawę kiełbasy wyborczej, ona zzieleniała i została pożarta przez świnię
Calderon musi się liczyć z opinią kibiców, ale nie musi wszystkiego robić tak jak oni chcą. Wśród nich są bowiem także osoby potrafiące tylko krytykować i nakręcające tylko ten cały cyrk. Są grupy niekoniecznie kierujące się w swoich poczynaniach tym by w klubie był spokój, a tym, by się "coś" działo. Radykalne zmiany gwarancją poprawy. Gówno prawda



