tylko ze jest jedna zasadnicza sprawa - calderon nie jest odpowiednia osoba na kierowanie klubem, nie ma odpowiednich kontaktow, ludzi (pedja to smiech na sali) ani poparcia wyborcow. ludzie to widza od dawien dawna i juz w lecie marca jechala po capello i jego metodach. biale chusteczki byly skierowane glownie w strone calderona bo capello socios nie lubili nigdy. mysleli ze chociaz pozwoli cos wygrac nawet grajac tak brzydko jak w swoim pierwszym sezonie w realu. ale niestety fabio uznal ze palnie glupote o 3 porazakach w sezonie, stwierdzi ze jego druzyna grala dobrze po porazce z celta, etc, etc
wyglada na to ze kibice, dziennikarze i pillkarze maja dosc tego co sie dzieje. wiec kto pojdzie na pierwszy ogien skoro becksa i ronaldo juz nie ma a dalej jest srednio?
sam odpowiedz



