FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post autor: rkoeman » 07 lut 2007, 10:08

nie Rossi, nie zaczyna sie. stwierdzam tylko pewne fakty ktora stanowia argumenty dla ktorych chcialby grac w barcelonie. nigdzie nie stwierdzilem ze chce na pewno i ze na pewno bedzie chcial olac klub ktoremu tyle zawdziecza i pojsc gdzie indziej

tylko ze nie umiem rowniez na pewno powiedziec ze na pewno bedzie chcial w mu zostac. dlaczego napisalem. wiec nie masz co sie spinac :P

z calym szacunkiem dla twojego klubu (ktory uwazam ze nalezacy do tak zwanych wielkich klubow) ale jednak w porownaniu z realem, barca, milanem i juventusem (oczywiscie w normalnych warunkach w lidze wloskiej) czegos diablom brakuje - z kilku prozaicznych przyczyn jak np miasto. dosc wazne dla pilkarza pochodzenia latynoskiego.

RealFan, mniej naiwnosci a wiecej kojarzenia faktow z przezlosci. ile razy pilkarze decydowali sie na zmiane klubow mimo ze teoretycznie mieli wszystko i grali w klubie grajacym lepiej niz ten do ktorego odeszli? tylko dlatego ze chcieli sprobowac szczescie w klubie-legendzie? tylko dlatego ze wiedzieli ze w danej lidze czy na danym stadionie beda bardziej wielbieni? przykladow jest multum i mozesz je znalezc chocby na przykladzie swojego klubu czyli realu m.


co z tego ze mu nagle przewodzi w lidze angielskiej po dluzszej przerwie? co z tego ze prezentuje rowniejsza forme niz inne kluby w innych ligach? na ocene przyjdzie czas po sezonie bo nie da sie grac dobrze caly rok a diably nie mialy jeszcze wiekszego kryzysu formy. ale beda go mialy. to pewne. na takie podsumowania przyjdzie jeszcze czas

poza tym nie to ze chce sie na sile snobowac badz wywyzszac nad innymi klubami bo mu szanuje jako pewnego roadzju instytucje dosc mocno - ale teraz gra w barcelonie jest czyms wiekszym niz wlasnie w druzynie sir alexa. tak sie zlozylo poprzez rozne czynniki

ale jak pisalem - c.ronaldo (nie sprawia dla mnie wrazenia osoby ktora bedzie kierowala sie wdziecznoscia - inni pilkarze tak. ale nie on) byc moze okaze sie inna osoba niz myslalem i bedzie chcial zostac mimo ze barca bedzie go chciala (bo jak na razie to na dobra sprawe nikt nie wie ile w tym prawdy). bo mu ma swoje zalety i pretiz wiec nie bedzie to moglo nikogo dziwic

mam nadzieje ze teraz wyrazilem sie jasniej i zaden diabelek nie bedzie sie obruszal bo naprawde nie ma ku temu powodu

Wróć do „Hiszpania”