przeciez koles chcial zarabiac w nowym klubie tyle co dostaje w liver czyli 80 tys funtow tygodniowo. a ze nikt nie chce tyle dac tak przecietnemu pilkarzowi siedzi sobie dalej na lawecze i kaska leci.
pozniej chodzi po tvp i placze ze zly janas nie wzial go na mundial. smiech na sali
a z owenem h. co jest nie tak? bo srednio wiem o co ci chodzilo
odpowiedz na pytanie - tak. moze zerwac kontrakt jezeli uzna ze woli isc gdzie indziej. zaplaci wtedy z wlasnej kieszeni odszkodowanie wyznaczone na podstawie jego zarobkow. glupie prawo ale takie obowiazuje. predzej czy pozniej zmienia gdy kilku pilkarzy odejdzie za smieszna kase. dlatego wiec wlodarze i trener mu tak mocno moga sie denerwowac. wiedza jak moze sie to skonczyc
ps - ciekawostka. wiesz ze jak figo poszedl do realu to placil klauzule odejscia ze swojej kieszeni? mimo ze real dal mu na to kase musial zaplacic potezny podatek od calej operacji przez co malo nie zbankrutowal?
EDIT - zadam ponowny raz pytanie. skad pomysl ze alex moze sobie cos mowic? przeciez on nie ma nic do gadania jezeli chodzi o finanse i negocjaje. zajmuja sie tym ludzie wyksztalceni w tym kierunku a nie rumiany szkot ledwo mowiacy po angielsku (ledwo w sensie ze nie da sie go zrozumiec tak jak kazdego prawdziwego szkota)



