NieźleDecyzja Capello jest wątpliwa również z ekonomicznego punktu widzenia. Każdy dzień Beckaham w Realu kosztuje klub 59 849 euro. Jeżeli taki stan rzeczy będzie trwał do czerwca klub wyda na zawodnika, z którego usług nie skorzystał, 9,6 miliona euro. Będą to pieniądze po prostu wyrzucone w błoto.
Sytuacja Cassano jest diametralnie inna. Piłkarz został odizolowany od zespołu za naruszenie podstawowych zasad dyscypliny i brak szacunku dla trenera. Klub chciał go sprzedać w zimowym oknie transferowym, ale nikt nie odważył się kupić rozwydrzonego młodziana, więc klub nadal musi łożyć na jego pensję.
Włoch kosztował 5,5 miliona euro, zarabia 8 milionów rocznie, a kontrakt podpisał na cztery i pół roku. Każdy dzień piłkarza kosztuje w klubie 25 266 euro. Nie gra już 51 dni i wszystko wskazuje na to, że sytuacja ta będzie trwać do końca sezonu. Real wyrzuci w błoto kolejne 4,9 miliona euro, a jeżeli nie sprzeda piłkarza latem to nadal będzie musiał mu płacić. Niezbyt dobry interes.


