Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 08 lut 2007, 1:13

Ale warto zauwazyć jak piłkarze Valenci [Angulo, Villa] wypracowali sytuacje EL Moro, a ten balans ciałem przez który Gary Neville poleciał "w las" był fantastyczny ! Jednym ruchem ciała Fernando wypracował sobie 100% :!: Nie dotykając piłki :] Inna sprawa że zawalił jak junior, na siłe na podpałke. Jak nie on sie podpalił :roll:

Bramka Iniesty - klasa :] Też kozacko sobie tym przyjeciem ustawił piłke do strzału :] Nawet nie patrzył gdzie wali :P

Ogółem mecz słaby, Anglicy mnie zaskoczyli na minus, zero koncepcji gry, Gerrard najbardzie sie starał w drugiej lini, ale jakos tak grali bez pomysłu. A zaczeli z dużego "C" bo siedli na Hiszpanów ostro. Potem trio Valecnia Albelda, Silva i Angula ułożyli to w drugiej lini i gra Hiszpanów sie bardzie "kleiła", nawet same kontry były "z głową" - a np SWPower jak jeździec bez głowy. Peter Patyk dziś wszystkie pojedynki główkowe kończył faulem. Ile on sie razy zawieszał na ramieniu obrońców. A to rozgrzewka bo czeka na nie bawem c.d Puyol kontra Crouch :P

Mistyk to juz był atak rozpaczy Anglików niż murarstwo Hiszpanów. Oni mogli juz grac na kąsanie :P A Anglicy u siebie na Old Trafford z jedna sytuacja strzelacka przez 90 minut ? Mecz rozgrywany w środku pola, ale Hiszpanie lepiej to poukładali. Choć i tak liczyłem na wiecej.

Wróć do „Hiszpania”