Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 08 lut 2007, 2:09

No coś w tym jest co piszesz Ronald - w tym meczu był taki moment gdy Albelda i Xavi próbowali rozdzielać gre, drygować grą a Lampard i Gerrard holowali ja do przodu i na 30 dopiero było szukanie kogoś. Wyraznie nie mieli pomysłu na gre w ataku pozyjyjnym. A warto zauważyć że po stronie Hiszpanów nie grał jeden z najlepszych drygentów w Europie - czyli Alonso :] Niby obie kadry "osłabione" ale ja pamietam jak sie mówiło o najlepszej drugiej lini w reprezentacjach [o Anglikach] a coraz bardzie idzie dostrzeć braki. Ten mecz to był w pewnym sensie dowód na te słowa Bartona i Angielskich znawców od roku, w klubach Gerrard i Lampard to inni gracze, i nawet gra 4-5-1 nic tu nie zmieniła.


Ale tak jak El Moro balansem ciała wypracował sobie 100% - tak podanie Stevena G na nos - zewnetrzna czescia prawej stopy do Croucha [co spudłował po długim] też było kozackie. W pełnim biedu zagrał mu taka dokładną piłke że hoho :P Ślicznie go wypatrzył. Tylko za mało tych "plusów" :P

Wróć do „Hiszpania”