Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post autor: Bonso » 08 lut 2007, 11:12

sprzedaz piłkarzy w Realu, ostatnimi czasy, to jest żenada generalnie :/ Owen, tak jak napisał Toudinho. Grał bardzo dobrze, tyle że na niego nie stawiano, został sprzedany. Samuela sprzedali w momencie, kiedy wreszcie zacząl dobrze grać i nie popełniać błędów, wreszcie sie jakos w Hiszpanii zaaklimatyzował, ale cóz. Został sprzedany. Woodgate...Woody miał kontuzje, jednak kiedy grał, był w obronie pewny i nie popełniał błędów. No dobra, dwa samobóje i dwie czerwone kartki. Ale oprócz tego, był bardzo dobrym obrońcą, a po przejściu do Middelsborough, kontuzje go omijają, więc jego sprzedaż, jest głupim ruchem dla mnie. Ponoć to jeszcze nic pewnego, więc może się uda go zatrzymać. Ja generalnie wiem, że 3/4 kibiców Realu, nienawidzi Woodgate'a przez te kontuzje, ale jakby popatrzyli na jego gre, jak juz gra to moze by zdanie zmienili :] Ja jestem zwolennikiem Jonathana w Realu 8)
Inna głupia sprzedaż, chyba najgorsza z możliwych to transfer Makelele ['] Co gorsza, na jego miejsce nie został sprowadzony nikt godny jego zastąpienia, więc jeszcze większa lipa. I od tego czasu, nasza obrona szwankuje...[']

Dobre transfery to na pewno odejście Beckhama, no i Ronaldo. Dziwi mnie jednak to narzekanie na Brazylijczyka i ta powszechna radość z jego odejścia. Człowiek strzelił dla Realu bardzo duzo bramek, gwarantował co najmniej 20 goli w lidze na sezon, wiec nie wiem o co chodzi. Ostatnie półtora roku był zżarty przez kontuzje, wiec nie grał. Był dobrym zawodnikiem u nas, ale już nie te lata, a i kontuzje będą mu dokuczac, coraz bardziej bo kontuzjogenny był zawsze. Forza Milan :lol: .

Dobra, to by było na tyle. Bo o transferach typu Gravesen czy Garcia nie chce mi sie rozpisywac. Ta dwójka akurat była nieudanymi eksperymentami :P

Wróć do „Hiszpania”