Pojawiło się już trzecie nazwisko jednego w wybitniejszych filozofów (przynajmniej tych zauważyłem). Po Johnie Locke'u był David Hume a w odcinku 3x07 poznaliśmy Edmunda Burke'a. O ile Hume był duchowym uczniem Locke'a tak Burke nie łączy się z nimi bezpośrednio. Pewne jest jednak, że ta zbieżność nie jest przypadkowa.
Flashbacki zaczynają coraz bardziej nużyć. Te ostatnie były wręcz żenująco słabe. Można się było od razu domyślić, że jej męża potrąci autobus. Nie płakałbym, jeśli by z tego elementu (flashbacków) zrezygnowano, ale jak widać nie zapowiada się na to
Amunt Lost?


