Dziś z kolei wraca Serie A. Chievo nigdy nie było łatwym rywalem. Zresztą Inter też pewnie wcześniej niż później straci w końcu punkty w lidze. De facto nie zagra nasz najlepszy strzelec Zlatan, ale Crespo powinien go godnie zastąpić. Bo tak naprawde Argentyńczyk od czasu powrotu do formy Adriano nie dostał poważniejszej szasny w lidze, więc tym bardziej miejmy nadzieję, że się pokaże z guten strony. To raczej nie będzie miało wielkiego wpływu na grę, ale nie należy zapominać także o tym iż spora część naszych we wtorek i środę była na zgrupowaniach kadry podczas gdy grupa w Chievo liczyła może raptem 2 osoby. Nie powienien powtórzyć się scenariusz z pierwszej rudny gdzie w ostatnim kwadransie przy 4-0 straciliśmy 3 bramki. Teraz to jest inny Inter, uważniej grający w obronie, ale nadal wykorzystujący okazję.
Przy dobrym podmuchu możemy liczyć na 15 zwycięstwo pod rząd.
Jednak mimo wszystko nie zdziwie się jeśli w Weronie zgubimy punkty.
FORZA INTER


