wczoraj przy bramce Beckhama zamiast "płakać" [jako kibicka Barcy], śmiałam się aż mi prawie łzy poleciały =)
co do Casillasa- kiedyś słyszałam wypowiedź pana Trzeciaka, że Barca ma kompleksy na jego punkcie, dlatego u nas broni Valdes, a nie Buffon czy ktoś w tym rodzaju. może jest odwrotnie? czy to takie straszne, że VV może się znajdować w dobrej formie i w danym momencie spokojnie mógłby zastąpić Ikera w reprezentacji? jak to już ktoś słusznie zauważył- Casillas jest człowiekiem jak wszyscy, a wszystkim zdarzają się lepsze i gorsze momenty. dlatego to trochę dziecinne myślenie, że co nie zrobi, będzie lepszy od Valdesa.



