Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 11 lut 2007, 12:34

Mundialito pisze:Beckham...co gościa nigdy nie lubiłem to tylko ja wiem, piłkarsko też dla mnie od zawsze był przeciętny, wiadomo - wolne, wrzuty, a poza tym drewno
ale imponuje mi pod pewnym względem...kurde, nie płacze jak nie gra, poszedł w odstawkę, a jeszcze mocniej zaczął podchodzić do treningów, przy tym wszystkim nie było opluwania trenera, kolegów czy klubu, to mi się w nim podoba, McManaman inny Anglik, też długimi okresami nie grał, ale na każdym kroku identyfikował się z klubem, co prawda tego u Beckhama nie ma, ale jego profesjonalne podejście w swoim marnym położeniu paru mogło by naśladować, zamiast szlajać się po burdelach, albo wlewać w siebie whisky
Beckam nie ma pewnie czasu wlewac w siebie whisky bo mu Victoria caly wolny czas zabiera, no i do burdelu chodzic tez nie musi z wiadomych wzgledow :lol: Ach ta Victoria.... :twisted:

A czemu mialby plakac, ze nie gra? Ja bym byl w siodmym niebie wiedzac, ze za pol roku bede najwieksza gwiazda swojego zespolu i zarabial kokosy :D

Wróć do „Hiszpania”