Sero pisze:Jednak mimo wszystko nie zdziwie się jeśli w Weronie zgubimy punkty.
Nic z tego
Kolejna wygrana. Niesamowita jest ta maszyna. Kto nie stanie na drodze zostaje rozjechany, a Mancini zamiast hamować dodaje gazu
Do fanów talentu Kosowskiego
Kamil wszedł na boisko w drugiej połowie i był bardzo aktywny. Raz nawet po jego mocnym dośrodkowaniu o mało samobója nie strzelił Cordoba. Na szczęście wówczas na posterunku był Cesar. Oddał też kilka strzałów, ale akurat w te miejsca gdzie powinni siedzieć kibice, a dziś ich nie było. A szkoda Kosa tymi 3 piłkami do nich mógł zaskarbić sobie większą sympatię kibiców
FORZA GRANDE INTER


