Widziałem drugą połówkę i dobrze bo ponoć pierwsza nie za bardzo...
Jak większości teoretycznie mocniejszych drużyn także Romie potrzeba pierwszej bramki. Gra się wtedy lżej, swobodniej, więcej wychodzi. A gdy już jest przewaga dwubramkowa to zaczyna się prawdziwa zabawa- dużo gry z pierwszej piłki, ryzykownych zagrań. Tak było i dzisiaj.
Fantastyczna akcja przy drugiej bramce, klepka jak na treningu. Świetne zawody Maxa, bardzo dobrze spisywał się na środku obrony Panucci. Szkoda, że ma już swoje lata bo taki zawodnik to prawdziwy skarb.



