A ja mam. Co on jakis bog czy co?jest profesjonalista i powinien byc gotowy na kazde zawolanie trenera. Eto'o nie moze tak postepowac. Nie ma rownych i rowniejszych. Sa zawodnicy co wchodza na ostatnie 5 minut, bo tak postanowil trener.I jesli Ryj mial zamiar wprowadzic Eto'o na plac gry, to on musi wejsc. Jakas symboliczna kara pieniezna rzedu 1000 euro mozna by mu dac. Moze troche pomysli.Jesli zas odmowil wejscia ze wzgledu na czas gry jaki mial spedzic na boisku, to rozumie Kamerunczyka i nie mam o to do niego pretensji.



