Jego pierwsze slowa po debiucie:
Nie było łatwo zagrać już w kilka dni po przybyciu do drużyny, ale się udało. Bardzo cieszę się z wygranej, choć sam jeszcze muszę popracować nad swoją formą. Bardzo dziękuję kolegom z zespołu za wspaniałe przyjęcie i pomoc w tych pierwszych dniach. Uczymy się teraz grać razem i zapewniam, że bramki nadejdą. Jestem dumny, że mogę zakładać czerwono-czarną koszulkę i nie ma co wracać do czasów w Realu czy Interze
http://sport.gazeta.pl/pilka/1,65030,3911046.html <---- felieton Rafala Steca, oczywiscie o Krolewskich



