Nienawidze takich uogólnień. Gdy zobaczyłem po czym w derbach Sevilli arbiter odgwizdał karnego to mogłem La Liga nazwać ligą nurków...Jarzinho pisze:fieldy pisze:zgadza sie, jednak ty pisałeś, że liga słynie z nurkowania i że ma taką etykietkę, czy po 1 zdarzeniu, w dodatku w LM, mozna powiedzieć, ze liga z któe klub pochodzi słynie z nurków ?
dobra, zostawmy to.
Chyba nigdzie nie pisałem, ze uwazam tak, bo Eboue przecial wiatr w LM. Nigdy w zyciuKilka przykladow z ostatnich miesiecy. Przez przypadek pilkarze Arsenalu, bo najwiecej ich ogladam. Tyle.
Zobacz Ruud ile razy nurkował w La Liga... bo w Premiership staral sie to robic. Koniec.
Co do tego przeciagania wybicia, sam stwierdziles, ze Arsenal był ekipa lepsza, wiec w jakim celu były takie zagrywka JEnsa. To zachowanei bezsensowne, bo raczej nei myslal skoro Chris nei dostał ja takze nei dostane. Nie wiem czy mial świadomosc, ze ma 4 kartki na swoim koncie. Majac takich pilkarzy w skaldzie spokojnie mozna pilke w inny sposob przetrzymac...Mam taka nadzieje.fieldy pisze:A o Ronniem mozna w temacie Barcelony sobie popisac
To problem pojedynczych piłkarzy. Nikt na pewno nie każe im upadać w polu karnym. Gdyby taki Ronaldo grał we Włoszech,czy Hiszpanii robiłby pewnie to samo.
Żeby nie było OT, to się napnę. Ale wymęczone zwycięstwo
tylko nie przesadzaj z tym napinaniem, bo jeszcze pękniesz // fieldy



