Piłka nożna a ideologia

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 12 lut 2007, 23:06

Nie jest fajnie bo wciąż dobierasz sobie argumenty w taki sposób, aby rzekomo nasze (kibiców) słowa zalatywały niekonsekwencją (a nawet hipokryzją! :o ). Ja na temat Katalonia a Hiszpania pisałem swego czasu swoje i nie będę znowu się produkował bez sensu. Przypomnę tylko, że jednym z założeń w całym moim poglądzie na tę kwestię jest fakt, że każdy piłkarz urodzony w Katalonii jest zarówno Hiszpanem jak i Katalończykiem a to, że 'Catalunya is not Spain' nie ma tutaj nic do rzeczy. Jeżeli Katalonia nie ma jako takiej reprezentacji (znaczy się takiej, który mogłaby brać udział w międzynarodowych imprezach) a piłkarz chce reprezentować barwy Hiszpanii to jako obywatel tego kraju może to robić. Hasło 'Catalunya is not Spain' nie oznacza wcale, że urodzeni w Barcelonie i okolicach nie są Hiszpanami nawet jeżeli dosłowne tłumaczenie na to by wskazywało. To jest tylko hasło dla idealistów. Mogę sobie pisać ile mi się podoba, że Katalonia to nie Hiszpania, ale to wcale nie jest sprzeczne z wyrażaniem chęci, aby Valdes grał w reprezentacji Hiszpanii. Przecież pogląd zwolenników tego hasła nie musi być zbieżny z poglądami Valdesa a my jesteśmy przede wszystkim kibicami Barcelony i życzymy jak najlepiej naszemu portero. Powołanie do reprezentacji to pewnego rodzaju nobilitacja, awans. Zasłużył na to i tego mu życzymy.

Pisząc najprościej jak się da. Co z tego, że 'Catalunya is not Spain' skoro Valdes jest Hiszpanem?

Wróć do „Piłka nożna na świecie”