Disco Polo to Bohadan Smoleń, rządził i dzielił. Ani mee,ani bee,ani kuku ryky...
Scatman i Coco Jambo, tez mnie nie omineły. Natomiast Liroy do mnie nie trafiał. Wiadac nie byłem przygotowany na takie obrazoburcze treści.
Ogólnie to moj gust był gdzieś w okolicach obecnego gustu clonera i Jarzyny, przyjmowałem wiekszosc tego co leciało w tv. Nawet miałem na kasetach jekis składanki z co wiekszymi hitami.
Ale wiecie trzeba było poznac wroga.



